Dołącz do Nas! Drużyna Najemna Dziki Bez zaprasza w swoje szeregi!

sobota, 11 marca 2017

Farbowanie wełny Rdestem suszonym

Na pierwszym Makowie robiliśmy eksperyment z farbowania świeżo zerwanym rdestem. Wyszedł nam bardzo ładny, zgniło-zielony kolor (http://mojesredniowiecze.blogspot.com/2015/10/farbowanie-weny-rdestem.html).

Tym razem chcieliśmy sprawdzić jak zachowa się rdest wysuszony.




Wrzuciliśmy go do garnka razem z kawałkiem żelaza w postaci krzesiwka :)




Zalaliśmy wodą i gotowaliśmy, gotowaliśmy, gotowaliśmy... Mieszając co jakiś czas. 




Po jakimś czasie dorzuciliśmy wełnę, która gotowała się a potem leżała w wywarze ponad dobę. 









Następnie wypłukaliśmy ją w wodzie z octem żeby utrwalić kolor i wyczyściliśmy ją z listków. 





Suszenie w słoneczku na balkonie :)




Nie nabrała głębokiego kolory. Bardzo delikatny, wręcz pastelowy zgniłozielony. 




Serdeczne pozdrowienia!
Aldis

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza